samedi 28 avril 2012

j'aime le baroque / ja chyba lubie barok

Il y a quelque année (en 2004) j'ai réalisé une installation in situ, dans un appartement à Paris ( en collaboration avec la galerie Public, plus exactement Aurélie Voltz, dans le cadre de Nova Polska). Elle s'intitulait: "Sans nouvelles".
L'installation proposant la transformation complète d'un lieu de vie, se concentre sur une pièce : la cuisine.
C'est ici qu'une personne semble avoir rétrécie peu à peu sa vie, vidé les pièces subsidiaires pour se replier autour de l'image traditionnelle du foyer.
En voici quelques images.


Kilka lat temu, w 2004 roku, mialam okazje zrealizowac instalacje in situ w wynajetym na ten cel mieszkaniu w Paryzu ( we wspolpracy z galeria Public, konkretnie z Aurélie Voltz, w zakresie serii wystaw Nova Polska). Instalacja nosila tytul : "Brak nowin"
Proponowala calkowita transformacje przestrzeni zyciowej tego miejsca i skupiala sie tylko na jednym pomieszczeniu: kuchni.
Tutaj ktos zdawal sie skupic po trochu swoje zycie, opuszczajac  pokoje, zeby zamknac sie w obrazie tradycjonalnego domu.
Pare zdjec z tej realizacji.










 







Et puis, il y a quelques jours , en regardant cette fois ma propre cuisine, j'ai réalisé que je vis presque dans la même ambiance que dans l'installation d'il y a quelque années...
Il faut croire que j'aime le baroque...


Kilka dni temu, patrzac na moja wlasna kuchnie, zdalam sobie sprawe, ze zyje w prawie takiej samej atmosferze jaka staralam sie stworzyc w instalacji...
Czyli ja chyba lubie barok...












12 commentaires:

  1. c'est drôle quand j'ai vu les premières photos en haut je me suis dit: mais c'est comme chez elle, surtout la cuisine! Et en effet...

    RépondreSupprimer
  2. eh oui, Blandine, tu connais les lieux ;-) gros bisous

    RépondreSupprimer
  3. lubię takie barokowe kuchnie - i zatrzymane w nich chwile i marzenia .pozdrawiam z prawie wakacyjnego lasu jola ;-)

    RépondreSupprimer
  4. ha mam bardzo podobnie w kuchni i w całym domu, bibeloty i sierść kotów, ja na to mówie chaos nie barok :) cmoki

    RépondreSupprimer
  5. chaos tez dobre, ale ja wole barok, wtedy mam mniejsze poczycie winy, ze nic z tym nie robie... no bo to takie artystyczne!

    RépondreSupprimer
  6. ja lubię określenie nieład artystyczny, ale barok brzmi dostojniej ;)

    RépondreSupprimer
  7. barok brzmi dostojniej, moze nawet przesadnie i pompatycznie, tak przesadnie i pompatycznie, ze mozna sie schowac z calym balaganem za tym okresleniem ;-)

    RépondreSupprimer
  8. świetne spostrzeżenia i piękna kuchnia, słowo "barok" moje ulubione :))) po niemiecku mówią "wer ordnung hält, ist nur zu faul zu suchen"... i tego się trzymam.

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. a co to znaczy? to po niemiecku? nie znam tego jezyka :(

      Supprimer
    2. przepraszam! już tłumaczę - to znaczy: ten, który utrzymuje porządek, jest po prostu zbyt leniwy by szukać ;)))

      Supprimer
  9. il était bon le miel d'ailleurs.

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. oui, je me souviens, tu as mangé tout le pot ;-)

      Supprimer